Pomysł diety o niskiej zawartości tłuszczu jest zdrowy, ponieważ Twoje serce wyblakło w ostatnich latach, ale "fakt", że tłuszcze nasycone są złe dla nas, pozostaje silny. Niedawne badania rzucają nieco światła na szczegóły tego, co dzieje się w naszym ciele, gdy zmieniamy liczbę nasyconych tłuszczów i węglowodanów, które jemy.
Pomysł, że spożywanie pokarmów bogatych w tłuszcze nasycone jest dla nas złe, ma 50 lat i wiele badań poszło na "udowodnienie tego".
Gdyby teoria była prawdziwa, można by sądzić, że rosnący dowód z czasem stałby się silniejszy i jeszcze (ku zaskoczeniu wielu) tak się nie stało. Dowody na to, że tłuszcze nasycone w diecie nie są ani mocne, ani spójne, a kilka prób w ostatnich latach w celu zbadania wyników zgromadzonych dowodów doprowadziło do wniosku, że tłuszcz nasycony w diecie nie wydaje się być związany z chorobami serca.
A jednak istnieją dowody na to, że tłuszcze nasycone we krwi , szczególnie niektóre rodzaje tłuszczów (takie jak kwas palmitynowy i palmitynowy), są związane z chorobami serca i cukrzycą. Co daje? Jak mogłyby się tam dostać tłuszcze, gdybyśmy ich nie jedli? Odpowiedź: robimy je.
Z czego tworzymy tłuszcze? Głównie nadmiar węglowodanów. Jest to znane od dawna, ale pytanie brzmiało: "w jakim stopniu tak się dzieje iw jakich okolicznościach?" Przeprowadzono wiele badań obserwacyjnych, pokazujących zależność pomiędzy spożyciem węglowodanów i niektórymi tłuszczami w naszym ciele, ale do tej pory nie był on dokładnie badany.
Jednak ostatnie bardzo dokładnie kontrolowane badanie opublikowane w PLOS One właśnie to zrobiło.
Oto pomysł. Badacze przyjęli grupę 16 osób i przeprowadzili serię sześciu diet o zróżnicowanej zawartości węglowodanów i tłuszczów nasyconych. Dali im całe jedzenie i kazali przynieść zużyte pojemniki, aby mogli prześledzić, ile zjedli.
Pod koniec wszyscy uczestnicy byli na każdej diecie przez trzy tygodnie. Większość z nich zaczynała się na końcu niskowęglowym spektrum i stopniowo dodawała karb i odejmowany tłuszcz nasycony, ale jedna trzecia z nich robiła to w innym kierunku. Okazało się, że jedzenie węglowodanów, a nie tłuszczu, sprawiło, że "złe tłuszcze" we krwi wzrosły.
Szczegóły
Mężczyźni i kobiety w badaniu byli z nadwagą lub otyli, ze średnim BMI wynoszącym 37. Wszyscy mieli zespół metaboliczny (i tak byli oporni na insulinę), ale nie mieli cukrzycy ani żadnego innego zaburzenia metabolicznego.
Diety składały się z całej żywności, z węglowodanami pochodzącymi ze źródeł stosunkowo niskiego poziomu glikemii, takich jak pełne ziarna. Tłuszczowe kawałki mięsa, całe produkty nabiałowe itp. Były dostarczane podczas faz niższego węgla, a także w mniejszych kawałkach mięsa, niskotłuszczowych produktów mlecznych itd. Podczas fazy o wyższej zawartości węglowodanów / niskiej zawartości tłuszczu.
Diety zostały skonstruowane w celu ułatwienia utraty wagi. Szybkość metaboliczna każdego człowieka została zmierzona, a dzienna ilość kalorii obliczona na 300 mniej niż potrzeba by utrzymać wagę. Średnia kaloryczna spożywana przez uczestników wynosiła 2500 kalorii dziennie, ale każda osoba spożywała taką samą ilość kalorii i białka każdego dnia, bez względu na dietę, którą jedli.
Podczas fazy o najniższej zawartości węglowodanów uczestnicy spożywali średnio 47 gramów węglowodanów dziennie (7% kalorii) i 84 gramów nasyconego tłuszczu, a podczas fazy najwyższej węglowodanów spożywali 346 gramów węglowodanów dziennie (55%). kalorii) i 32 gramów tłuszczów nasyconych. Była też dieta "niskowęglowodanowa" przez trzy tygodnie przed rozpoczęciem badania, tak aby każda osoba była przystosowana do jedzenia o niskiej zawartości węglowodanów (co, jak wiemy, może trochę potrwać).
Wyniki
W każdym przypadku było więcej kwasów palmitynowych i palmitynowych we krwi, im więcej węglowodanów spożywały, pomimo zmniejszenia ilości nasyconego tłuszczu w diecie więcej niż o połowę.
Dla większości (ale nie wszystkich) uczestników był także nasycony tłuszcz we krwi, mniej tłuszczów nasyconych i więcej węglowodanów, które jedli! Oto kilka ciekawszych rzeczy, które naukowcy odkryli:
- Wystąpiło więcej zmian w ilości "złych tłuszczów we krwi" na końcu o wysokiej zawartości węglowodorów niż w końcu niskowęglowym. Innymi słowy, różni ludzie różnie reagowali na dietę wysokowęglowodanową, chociaż podobieństwa występowały w tym, że wszyscy mieli zespół metaboliczny itp. Na niższym końcu wyniki były znacznie bardziej podobne.
- Przeciętnie ludzie mieli niższy poziom glukozy we krwi, insuliny, ciśnienia krwi i trójglicerydów w fazie o najniższej zawartości węglowodanów / największej zawartości tłuszczu, ale tracili te zalety przy dodawaniu węglowodanów (było to prawdą, niezależnie od tego, czy rozpoczęli oni badania niskowęglowodanowe czy -wyjście węgla).
- Ketony surowicy zostały zwiększone około 5-krotnie w fazie o najniższej zawartości węglowodanów, 3-krotnie po drugiej co do najniższej fazie karbowej, 2-krotnie po czwartej fazie, a następnie przeszły do wartości wyjściowej. Uczestnicy stracili średnio 22 funty.
Moje myśli
Według mojej wiedzy, jest to jedno z niewielu badań, które naprawdę przyjrzały się tym, co dzieje się u tych samych osób na kilku różnych poziomach węglowodanów i tłuszczu w diecie, i to pierwsze tego rodzaju spojrzenie na nasycone tłuszcze we krwi. Pomaga to zerwać w niektórych warunkach, w których produkujemy tłuszcz z węglowodanów iw jakich ilościach.
Podoba mi się, że patrzyli na osoby z nadwagą i otyłością z zespołem metabolicznym, ponieważ wiemy, że są to te, które najprawdopodobniej dobrze zareagują na dietę o niskiej zawartości węglowodanów. Często osoby z zespołem metabolicznym są wykluczone z takich badań.
To sprawia, że intuicyjnie rozumiem, że było więcej zmian w wynikach ludzi na diecie bogatej w węglowodany niż diecie niskowęglowodanowej. Wzmacnia to pogląd, że różne osoby mają mniej lub więcej "kłopotów" z przetwarzaniem węglowodanów. Oznacza to również, że gdy ludzie na dietach niskowęglowodanowych, takich jak Atkins, zaczynają dodawać węglowodany z powrotem, powinni zachować czujność na możliwe skutki, takie jak zmiany stężenia glukozy we krwi, ciśnienie krwi, itp. Mogą mieć więcej problemów lub mniej problemów z węglowodanami niż ich kolega.
Jestem nieco rozczarowany, że naukowcy postanowili, że uczestnicy stracą na wadze - myślę, że to mętnieje w wodzie, ponieważ niektóre z efektów mogły być skutkiem utraty wagi. Jednak jednym z dobrych powodów mogło być to, że chcieli się upewnić, że ludzie nie spożywają nadmiernych ilości kalorii. Wiemy, że kiedy ludzie jedzą o wiele więcej węglowodanów niż potrzebują energii, zaczynają masowo przekształcać ten węgiel w tłuszcz. Ale nie można tego argumentować, jeśli ludzie rzeczywiście zużywają mniej kalorii, niż potrzebują do utrzymania stabilnej wagi.
Dolna linia
To, co jemy, nie opowiada całej historii. Co nasze ciała robią z tym, co jemy: Tak, jest pocieranie!
Źródła:
Chowdhury R, Warnakula S, Kunutsor S, i in. Stowarzyszenie dietetycznych, cyrkulujących i uzupełniających kwasów tłuszczowych z ryzykiem wieńcowym: systematyczny przegląd i metaanaliza. Roczniki chorób wewnętrznych. 2014; 160 (6): 398-406.
Simon JA, i in. Serum kwasów tłuszczowych i ryzyko choroby niedokrwiennej serca. American Journal of Epidemiology (1995) 142: 469-76.
Siri-Tarino PW, i in. Metaanaliza prospektywnych badań kohortowych oceniających związek tłuszczów nasyconych z chorobą sercowo-naczyniową American Journal of Clinical Nutrition 2010 Mar; 91 (3): 535-546.
Volk BM, Kunces, LJ, i in. Wpływ stopniowego wzrostu węglowodanów w diecie na krążenie nasyconych kwasów tłuszczowych i kwasu palmitynowego u dorosłych z zespołem metabolicznym. PLoS One. 9 (11) (listopad 2014)