Epidemie chorób żywnościowych: jak bezpieczny jest nasz pokarm?

Prawda za ryzykiem chorób przenoszonych przez żywność

W naszym codziennym życiu większość z nas nie kwestionuje bezpieczeństwa naszej żywności. Niepokojąca jest myśl, że coś, na co liczymy, że jesteśmy zdrowi i zdrowi, może nas rozzłościć, a nawet zabić. Ale choroby przenoszone przez żywność mogą sprawić, że nawet najzdrowszy produkt, jaja i mięso będą śmiertelne. Więc jak bezpieczne są nasze zapasy żywności?

Co nagłówki wiadomości mówią nam o bezpieczeństwie żywności

Kiedy wybuchają epidemie chorób przenoszonych przez żywność, natychmiast trafiają na nagłówki i uwagę konsumentów na całym świecie.

Latem 2011 r. Wybuch epidemii Listeriosis , który przypominał kantalupę z farmy w Kolorado, zabił 30 osób i kilkakrotnie więcej. W kwietniu 2012 roku 425 Amerykanów zakontraktowało Salmonellę z tego, co amerykańskie Centers for Disease Control (CDC) nazwał "surowym skrobionym naziemnym produktem z tuńczyka" powszechnie stosowanym w sushi. Toksyczna scena w nieistniejącym już pakowalni orzechów ziemnych w Baxley, w stanie Georgia, która była przyczyną masowego wybuchu Salmonelli, który zabił dziewięć osób i spowodowała chorobę 691 innych w 46 stanach w latach 2008-2009, była punktem zapalnym dla uzgodnionego skupienia na bezpieczeństwie żywności w produktach przemysł.

Te nagłówki to tylko wierzchołek góry lodowej. Szybka wizyta na stronie CDC w celu uzyskania pełnego raportu może nawet przestraszyć Cię na dietę płynną. Ale jak często ludzie chorują na jedzenie?

Statystyki dotyczące bezpieczeństwa żywności i chorób żywności

CDC szacuje, że około 1 na 6 Amerykanów choruje na coś, co je każdego roku.

Spośród tych osób około 128 000 jest hospitalizowanych, a 3000 umiera. Podczas gdy statystyki te są dla większości przerażające, zastanówmy się nad ich perspektywą.

Każdego dnia w Ameryce podaje się około 1 miliarda posiłków, co daje 400 miliardów w ciągu roku. Opierając się na szacunkach CDC dotyczących chorób przenoszonych drogą pokarmową, tylko jeden na 133 333 333 posiłki, które jesz, może cię zabić.

To jest stawka .0000000075 procent. Masz dwa razy większą szansę na wygraną na loterii. Według National Weather Service twoje szanse na zabicie przez uderzenie pioruna w danym roku wynoszą 1 na 775 000. Podczas gdy szanse na ryzyko chorób przenoszonych przez żywność są z pewnością na Twoją korzyść, fakt, że w ogóle istnieje ryzyko, nadal jest wezwaniem do działania dla przemysłu spożywczego.

Dr Bob Whitaker, dyrektor ds. Nauki w Washington Produce Marketing Association (PMA) w Waszyngtonie, międzynarodowa organizacja handlowa reprezentująca rolników i spedytorów żywności oraz przewodniczący Rady ds. Badań i Technologii w Ośrodku Bezpieczeństwa Produktu na Uniwersytecie w California-Davis zgadza się z tym. "Jeśli jesteś tym, który zachoruje, naprawdę nie dbasz o inne 100 milionów ludzi, którzy nie chorowali. My [w branży] chcemy zawsze być tego świadomi. Jedna osoba zachoruje to za dużo i dlatego nadal staramy się robić lepiej każdego dnia. "

Organizacje zaangażowane w bezpieczeństwo żywności

"Myślę, że nasze zapasy żywności są bezpieczne", mówi dr Whitaker. "Jeśli spojrzymy na liczbę ludzi, których codziennie karmimy różnego rodzaju produktami, mięsem i nabiorem oraz drób i produkty, myślę, że mamy bezpieczną żywność.

Mamy dziś dostępną lepszą technologię niż kiedykolwiek wcześniej. "Ale to nie tylko nowa technologia napędza ciągłe ulepszenia w bezpieczeństwie żywności, to także praca agencji regulacyjnych, rządu USA i samych gałęzi przemysłu spożywczego.

Na przykład przemysł mięsny został zmuszony przez Kongres do oczyszczenia swojego działania w latach 90. ubiegłego wieku po wybuchu brytyjskiego zapalenia mózgu bydła (choroba wściekłych krów) pod koniec lat osiemdziesiątych. Amerykańscy producenci mięsa wieprzowego, wołowego, drobiowego i innych mięs stale otrzymują - i zazwyczaj spełniają - coraz wyższe standardy amerykańskich agencji regulacyjnych.

Z drugiej strony, przemysł świeżych produktów jest w dużym stopniu samoregulujący.

Podczas gdy istnieją szerokie gwarancje rządowe - a więcej dzięki przepisom dotyczącym bezpieczeństwa żywności, Kongres od kilku lat wyrusza w drogę - po tym, jak przemysł mięsny walczy z niekończącymi się wstęgami biurokratycznej biurokracji, dostawcy produktów zobaczyli światło i podjął inicjatywę, aby zapewnić bezpieczniejsze produkty.

Oprócz przepisów dotyczących bezpieczeństwa żywności, konsumenci mają również zapewnione ciągłe ulepszenia. Na przykład większość hurtowników, sprzedawców detalicznych i dostawców usług gastronomicznych (takich jak restauracje, szpitale, szkoły itp.) Wymaga sprawdzenia i certyfikacji produktów pochodzących z gospodarstw rolnych i pakowni, nie tylko przez Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych, ale także przez niezależne podmioty zewnętrzne. audytorzy, tacy jak Primus Labs.

Nowe inicjatywy i technologia w zakresie bezpieczeństwa żywności

Wraz z przejęciem przez PMA, branża w 2008 roku dobrowolnie przyjęła Inicjatywę Traceability Produce, która jest serią kamieni milowych, których celem jest doprowadzenie do tego, aby wszystkie produkty sprzedawane na rynkach amerykańskich lub używane w usługach żywieniowych były identyfikowalne do rzędu, w którym były uprawiane. Podczas gdy poprawa ogólnego bezpieczeństwa żywności jest (i prawdopodobnie zawsze będzie) głównym celem, ulepszanie praktyk, takich jak identyfikowalność, będzie nadal ważne, ponieważ niezależnie od tego, jak pracowita jest branża, wypadki będą nadal występować. Dzięki możliwości natychmiastowego wskazania źródła problemu można zapobiec jego rozprzestrzenianiu się i ograniczyć jego negatywny wpływ.

Podsumowanie: Jak bezpieczny jest nasz pokarm?

"Przede wszystkim ludzie, którzy hodują i produkują te produkty, to sami konsumenci" - mówi dr Whitaker. "To jest jedzenie. Czasami możesz tego nie zauważyć. Ważne jest, aby stale przypominać sobie i stale być czujnym. Uważam, że przemysł naprawdę podniósł bezpieczeństwo żywności do punktu, który jest skoncentrowany na laserze. Nie możemy nigdy wyeliminować chorób przenoszonych przez żywność, ale sądzę, że możemy ograniczyć ich nasilenie. "